Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 7 8 [9] 10
81
Gospodarstwa. / Tor treningowy Applejack.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:50:10 »
Na sporych rozmiarów, niezagospodarowanej polanie w sadzie rodziny Apple, nasza kreatywna Applejack, chcąc ćwiczyć przed wszelakimi zawodami Ponyville (a nawet rodeo organizowanym na skalę Equerstii!), przy pomocy brata i młodszej siostry stworzyła swój własny, niepowtarzalny tor - na usypanej miękkim piachem ścieżce porozmieszczała domowej roboty, wszelakie przeszkody, i proszę - skromnie, ale jest. Ćwiczy na nim do dziś, bowiem treningu nigdy za mało, a efekty są zdumiewające. Oprócz zwyczajnych belek do wykonywania przeskoków są pale, trenujące slalom, dół z błotem, do przeskakiwania w oparciu o jeden, wystający zeń głaz, tunele do szybkiego przebycia, wąskie podwyższenia, wymagające równowagi oraz cała masa innych urozmaiceń. Nasza pomarańczowa klacz, na dodatek nie ma nic przeciwko, ażeby i inne kuce trenowały w tym miejscu - na pobliskiej stodole jednak jest cała gablotka z wyłącznie JEJ nagrodami, mimo to wręcz chcę, by inni także próbowali swych sił w owym fachu.
82
Gospodarstwa. / Podwórze gospodarstwa Apple.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:49:02 »
Głównym elementem gospodarstwa rodziny, a właściwie rodzin, Apple, nie licząc Akrów Słodkich Jabłek, w sumie będących wspaniałą ikoną przemysłu, jest także wielkie, liczące sobie wiele hektarów, podwórze. Ciemna, piaszczysta ścieżka urywa się od wiejskiej dróżki wiodącej obrzeżami Ponyville, i prowadzi właśnie tu - przez uwitą różami bramę, z drewnianym kawałkiem o wydrążonym kształcie jabłka. Gdzie oko nie sięgnie - spokojny, cichy i jakże odżywczy, wiejski krajobraz, w tle Hektary Smakowitych Marchewek, na północy Jardy Soczystych Rzodkiewek. Nie może tu i zabraknąć gdakających kur, kilku kurników, obory czy chlewu, oraz drobniejszych ogródków przydomowych - są i małe krzaki truskawek czy poziomek, kapusta, kalafior, brokuły, a nawet pietruszki i zioła, co w sumie zbija zaledwie poboczny interes, z którego słynie farma. Duży domek, w kolorze ciemno-malinowym, jest mieszkaniem Apple Bloom, Applejack, Babci Smith oraz BigMac'a - za nim zaś rozciągają się zdecydowanie mniejsze i skromniejsze chatki pozostałych krewnych, jacy raczyli zamieszkać w Ponyville, zazwyczaj jednopiętrowe, acz mieszczące wiele kucy - rodzina nie była zbytnio pozytywnie nastawiona do goszczenia tu, na akrach, swych pobratymców, lecz cóż poradzić, jeżeli niewykorzystanej ziemi jest ful arów?
Na wschodnim skrzydle, nie licząc stale oranego pola, mieści się także pastwisko bydła - źródło smakowitego mleka dostarczanego miasteczku. Atrakcji jest tu wiele - lecz głównie znajomi czy inne mieszczuchy przybywają tu wypoczywać, nie zdając sobie sprawy, iż farma wiążę się także z ciężką, melancholijną pracą.
83
Szpital. / Oddział Intensywnej Terapii.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:44:51 »
Jest kilka sal, jak to w każdym szpitalu, gdzie pielęgniarki muszą czuwać non-stop, a pacjencji... cóż, wkopali się najbardziej. Bo oto w oddziale intensywnej terapii nie kurują się pegazy chore na piórkową grypę, czy źrebięta z ospą, a prawdziwe epidemię, przewlekłe zapalenia, a w szczególności - złamania. Dwa, bądź trzy łóżka w zależności od liczby chorych, przyjazne ściany w kolorze turkusowym, z brązowymi akcentami, półki, lampki, i oczywiście cała masa kolorowych guzików, umożliwiającym wezwanie do siebie kogoś z personelu. Warunki panują tu lepsze, niżeli w innych pokojach, lecz marna to pociecha - po godzinie przeleżanej w tym miejscu, kucyki są znużone, i obolałe, przede wszystkim.
84
Szpital. / Gabinet Głównego Lekarza.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:43:42 »
Sporych rozmiarów gabinet, w którym to króluje nieco zakręcony, acz przemiły Doctor Horse, przeprowadzający w nim zabiegi wszelakie, począwszy od szczepień, na prześwietleniach kończąc. Na ścianach, gdzie aby umilić pacjentom pobyt w tymże przeklętym miejscu, widnieją motyle, w łagodnym, kojącym, turkusowym kolorze. Na drobnym monitorze wyświetlają się zdjęcia rentgenowskie, a wokoło, w kolorowych ramkach, wiszą i dyplomy, i plakaty "dbajmy o zdrowie" bądź krótkie informacje medyczne, ostrzeżenia, ciekawostki. Jest tu mnóstwo półek, szklanych gablotek, i innych zakamarków, a wszystko to po brzegi przepełnione jest medykamentami przeróżnej maści - czy to młotki do obstukiwania kopyt, szczypce i nożyce, patyczki do gardła, strzykawki i igły, bandaże, plastry, różnorodne pigułki, płyny, toniki. Jedyną miłą rzeczą jest różowa miseczka pełna słodyczy, dla najmłodszych, dzielnych pacjentów. Oprócz krzesełek, biurka samego lekarza, przy którym wypisuje najróżniejsze recepty, oraz drzwi do pokoju zabiegowego, jest tu także krzesło niby dentystyczne - wszechstronny dr. Horse nawet i wierci czy umieszcza plomby w zębach kucy. Pod nieobecność lekarza władzę sprawują pielęgniarki, równie dobrze obeznane w medycynie.
85
Szpital. / Sale chorych.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:42:48 »
Niemalże każda sala wygląda tak samo, przez co pacjenci nie mają zbyt dużego wyboru, acz każdy czuje się potraktowany na równi - tym bardziej, że komfort pokoi szczyci się całkiem wysokim poziomem. Na jedno, spore pomieszczenie, przetrzymujące "przypadki ogólne - nie zakaźne" przypadają cztery łóżka, co jest głównym elementem, a w nich zazwyczaj troskliwą opiekę otrzymują chorzy czy ranni - wygodny materac, ciepła kołdra i miękka poduszka, wszystko to odziane w czystą, białą poszewkę. Oczywiście jest tu także umywalka, kilka szafek, krzeseł, wiader na każdą ewentualność oraz stojaków na kroplówki. Dzięki sporym okiennicom chorzy mogą liczyć na odżywcze nasłonecznienie pokoju, a błękitne ściany nie trzymają kucyków w żmudnym, melancholijnym amoku. Każda sala, bez wyjątku, jest stale patrolowana przez jedną z dyżurującym pielęgniarek - przywykły do faktu, iż stale mają kopytka pełne roboty.
86
Szpital. / Wejście do Szpitala - Poczekalnia.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:41:55 »
Usypana sypkim żwirem ścieżka odrywa się od ulicy głównej, przecinając ukosem zielony, zadbany trawnik, następnie kończąc się przy oliwkowych drzwiach wielkiego budynku. Jest on barwy kremowej, z jasnobrązowymi wzorami - widać dokładnie podział na kilka pięter, oraz mnóstwo okiennic, jakie wpuszczają światło do sal i korytarzy. Po wejściu znajdujemy się w długim, białym pomieszczeniu, gdzie tuż przy czyściutkich ścianach umieszczone są wygodne foteliki, a od biura "recepcji", skąd stale dobiega drażniący dzwonek telefonu bądź stukot klawiatury, wita nas miły głos jednej z pielęgniarek. W przerwach między fotelami i półkami na przeróżne ulotki czy czasopisma znajdują się jasne drzwi - gabinet badań połączy z gabinetem zabiegowym, punkt pobierania krwi, laboratorium oraz miejsce wymiany odzieży i kilka toalet. Zazwyczaj kolejki są tu niczym chleb powszedni - bowiem ze względu na małe rozmiary Ponyville - jest to jeden, ale za to wielki i porządny, punkt medyczny - szpital i przychodnia lekarska zarazem! Dalej ciągnie się sieć wind, korytarzy jak i przeróżne sale, dokładnie ponumerowane - dzięki czemu z łatwością możemy odwiedzić chorego.
87
Zielone Obrzeża. / Upiorny wąwóz.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:40:19 »
Ogromny wąwóz, ciągnący się wzdłuż wschodniej granicy Ponyville, jest jednym z rzadko odwiedzanych miejsc, przed którym matki przestrzegają młode źrebięta, a starsi opowiadają niesamowite historię, wyszczególniając swą odwagę i ryzyko, na jakie się zdobyli. Oczywiście, jego nazwa nie jest całkowicie przypadkowa - przebycie go bez szwanku jest zasługą tylko naprawdę dzielnych, wyrafinowanych, sprytnych i zręcznych kucy. Tunel porywistego wiatru czy kolczaste ciernie to nic w porównaniu z węgorzami Quarray, które nie lubią, gdy zbliżasz się do ich gniazd, a zbyt głośne zachowanie czy obijanie o kruche krawędzie sporej przepaści może poskutkować niebezpieczną lawiną, gotową nawet i zabić. Jeżeli nasze pegazy okażą tak łaskawe, i przy odrobinie ciężkiej pracy - zwołają nad okolicą porządną ulewę zdarza się, iż przez cały wąwóz przepływać będzie drobna, acz silnie brnąca, rzeczka, nawadniając wysuszone dno Wąwozu.
88
Zielone Obrzeża. / Diamentowa pustynia.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:39:17 »
Ogromny teren, rozciągający się nieopodal południowej granicy miasteczka, o ponurym, melancholijnym i szarym krajobrazie. Wszędzie panoszą się spore odłamki skalne, kamienie, nadto żadnych oznak życia. Bowiem przybywają tu tylko nieliczni, acz wtajemniczeni, gdyż pod warstwą twardej, jałowej ziemi jak i we wnętrzach głazów czekają na znalazców lśniące, kolorowe, niezwykle drogocenne diamenty czy kamienie szlachetne. Lecz bywają tu i głębokie dziury, zdawałoby się, że bezkresne - otóż prowadzą one do podziemi, zamieszkałych przez brudne, bezlitosne psy - nie należy zakłócać ich spokoju, wtargnąwszy nieproszenie do sieci tajnych legowisk.
89
Zielone Obrzeża. / Jezioro Kałamarnic.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:38:02 »
Jedyne, a zarazem największe jezioro, jakie swe wody swawolnie faluje na wietrze w oficjalnych, umownych granicach miasteczka Ponyville. W lato mnóstwo kucy zjeżdża się tu, aby zaznać smaku przygody - skutery, narty wodne, pływanie, kajaki, materace, piaszczysty odcinek słonecznej plaży oraz bujnie porośnięty, równoległy brzeg, idealny dla wędkarzy pragnących spokoju, relaksu i ciszy. Mimo to, wpław, przenigdy nie należy zbytnio odpływać od brzegu - bowiem co starsi mieszkańcy wiedzą, iż nazwa jeziora nie wzięła się z bujnej fantazji założyciela miasta, a kreatur, które czają się w ciemnych zakamarkach naprawdę niewiarygodnych głębin owalnego zbiornika wodnego. Aczkolwiek pobliska wypożyczalnia sprzętu całkowicie bezkarnie proponuje butle oraz wyrafinowany sprzęt do nurkowania - oprócz niespotykanej fauny, w postaci kolorowych, malutkich rybek, oraz sporych okazów, które są dumą dla rybaków, należy również rozważyć niesamowitą roślinność, różnorodność, zapierające dech w piersiach piękno podwodnego świata... lecz naruszenie terytorium groźnych głowonogów grozi naprawdę nieprzyjemnymi konsekwencjami. Zimą powierzchnia jeziora zamarza, wytwarzając niegrubą warstwę - by nic przypadkiem nie przeszkadzało mieszkańcom jeziorka, i mimo wysokiego ryzyka - kucyki lubią jeździć na łyżwach, mając tak spore pole do wykonywania zacnych wyczynów i chwalenia się umiejętnościami.
90
Zielone Obrzeża. / Domek Zdobywców Uroczego Znaczka.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rainbow Dash dnia Maj 09, 2013, 15:36:58 »
Uroczy domek na drzewie, znajdujący się nieopodal granic Akrów Słodkich Jabłek, w dalszym ciągu schowany za rozłożystymi jabłoniami, pamięta nawet i czasy młodości Babci Smith - to ona wybudowała go dla uroczego ogierka, Big Mac'a, następnie odziedziczyła go AppleJack - aczkolwiek przez jej bardzo aktywne korzystanie z "bazy" oraz późniejsze opuszczenie, stał się istną ruderą. Na szczęście pokazanie go Znaczkowej Lidze równało się z błyskawicznym przywróceniem mu dawnego uroku, oraz ochrzczenie go główną kryjówką źrebakowego trio. Czysty, odmalowany domek, do którego prowadzi wytrzymała drabinka posiada nawet i zgrabny balkonik, okiennice przyozdobione różowymi zasłonami, oraz pełno uroczych wzorów - czy to serduszka, czy kwiatuszki, słoneczka i inne drobiazgi, co akurat jest zasługą zdolnej Apple Bloom. Wnętrze jest również przytulane - stoliczek, stara kanapa, kilka krzesełek, kolorowe śpiwory (w letnie noce dziewczynki uwielbiają szaleć na łonie natury, razem), zaś drewniane ściany zdobią plakaty, wspólne fotografie czy mapy Ponyville, aż po loga ich ekipy Zdobywców. Jest tu także kilka śmieci, potrzebnych źrebakom do radosnego spędzania czasu, tudzież zabawy, jaka zazwyczaj i tak swe ujście ma w niebezpiecznej wycieczkę do lasu Everfree i przysporzeniu kolejnych kłopotów.
Na zewnątrz stoi kilka ławeczek piknikowych, gdzie to klaczki uwielbiają pożerać wszelakie dobra uprowadzone z domków, jak i również mnóstwo kwiatów - ich osobisty ogródek wśród jabłoni. W takowym uroczym domku, co tydzień, odbywa się także Zgromadzenia Fanów Rainbow Dash, pod bacznym okiem Scootaloo.

Strony: 1 ... 7 8 [9] 10
Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum
csserverek opatowek daxrel bizancjum zagroda-slonca