Autor Wątek: Sala tronowa.  (Przeczytany 302 razy)

Rainbow Dash

  • Pegaz
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 111
  • Reputacja +2/-0
    • Zobacz profil
Sala tronowa.
« dnia: Maj 09, 2013, 16:53:48 »
I tak oto, wędrowcze, przybyłeś do najważniejszego miejsca w calutkiej Equerstii - głównego dworu samych Księżniczek, w których kopytach spoczywa ta oto kraina. Po wspięciu się cudownymi, złotymi schodami w samym sercu tętniącego życiem Canterlotu, znajdujemy się w dzielnicach Szlachty, lecz gdy nadal nieustannie pniemy się ku górze - w końcu staniemy naprzeciw lśniących drzwi, wykonanych oto z samego kryształu. Lecz nie wjedziemy do tak ważnego miejsca bez wcześniejszej negocjacji z Roayl Quards - osobistymi strażnikami Księżniczek. Jeżeli przedstawimy jasny powód odwiedzin, bądź okażemy się kimś przez władczynię oczekiwanym, po szczegółowym i nieco szorstkim przeszukaniu, wartownicy niechętnie rozstąpią swe złote włócznie, uchylając magiczne wrota do... raju.
Wysokie kolumny, które pną na wysokość kryształowych żyrandoli, umieszczonych tuż przy starannie malowanym sklepieniu, ozdobione są najróżniejszymi rycinami, wzorami i płaskorzeźbami, emanują nadzwyczajnym blaskiem, a potężne okiennice wypełnione są przepięknymi witrażami. Przez całą długość pałacu ciągnie się czerwony, jedwabisty dywan, a kończy się tuż przy tronie samej Celestii, tudzież Luny. Stawiając swe kopyta dalej, ujrzysz po bokach harde ogiery, czujnie śledzące każdy Twój ruch, oraz srebrne stoły, przy których królewska rodzina niekiedy biesiaduje - nigdy nie gości nań pustka, a w brud największych rarytasów krainy, od jedynie wyrafinowanych mistrzów kuchni. Wzdłuż dywanu przepływają drobniutkie strumienie krystalicznej wody, w specjalnych korytkach, które swoje źródło mają w fontannach nieopodal tronu, o kształcie potężnych kielichów. Tuż przy miejscu, z którego dumnie łypie na poddanych księżniczka, stykamy się z wiecznie poważnymi, już nie strażnikami, a WOJOWNIKAMI, gotowymi do natychmiastowej interwencji, lecz z szacunku wobec władzy nakazane jest wejście na drobne pięterko, by przemawiać - natomiast miejsce alicornek jest najwyżej położone.
Za dnia mamy zaszczyt porozmawiać z Celestią, która zwykle jest potwornie zapracowana mając wszystkie miasta i wioski na głowie, acz zawsze z przyjemnością wysłucha próśb, skarg czy słów swego ludu, niezależnie od ras i okoliczności, w wolnym czasie przyjmując raporty, zaproszenia, masę wiadomości oraz wykonując notatki dla Szkoły Magii o swym własnym imieniu.
Zaś mroczną nocą pałac nie przestaje działać, o nie! U nasady sufitu pojawiają się piskliwe nietoperze, a zamiast szlachetnych Royal Quards - przybywają mroczne, bezlitosne kuce, które dzięki magicznym mundurom otrzymując wampirzy wręcz wygląd, zaś typowo oficjalny wystrój przemienia się w... krwiożerczy. Na tronie zasiada ciut agresywna, niezależna i śmiało okazująca swoją wyższość, bezwzględna Księżniczka Luna, o gwiezdnej grzywie. Kuce rzadko kiedy odwiedzają pałac nocą, aby porozmawiać z NIĄ - ze zwykłego strachu, nad czym ubolewa, brodząc się w nudzie i melancholii, niekiedy nawet żywiąc zazdrość do siostry, niemalże z tą samą goryczą, jak tysiąc lat temu...

 

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum
naprawiacze naruto voters mohikanie imprezyizloty